Kumpelka: Gabryśka jak stwierdzono wszem i wobec ukończyła 35 rok życia i weszła śmiałym krokiem kołysząc biodrami i z uśmiechem na ustach w wiosnę 36-ta, znaczy kolejną osiemnastą. Alles Gute zum Geburtstag Schatz!!!! W sobotę byliśmy właśnie na imprezie z tejże właśnie okazji. Ooooooooooooo! Byłoby co pisać przez następne 3 dni.
Wracając do poprzednich tematów, to jesteśmy już po. Po I. Komunii córci. Tak w skrócie było cudownie, bardzo uroczyście, mała bardzo przejęta, ale dzielna. Dzieci wyglądały przeuroczo, na biało, w albach. Niejednej mamie popłynęła łza po policzku. Ja sama pamiętam jak, 9 lat temu w sobotę, bardzo zimnego listopada córcie została ochrzczona. Darła się wniebogłosy, bo chyba ją za lekko ubrałam. Pod koniec zasnęła chyba ze zmęczenia. Przy niej nauczyłam się być mamą, to córcia właśnie wyprowadziła mnie z błędu, że jestem cudowną matką. Bo to ja przy niej raczkowałam i uczyłam się, co to znaczy mieć dziecko i zostać mamą. Było, minęło ...
Synio w dniu komunii zaczął gorączkować, ruszała mu się ząb, wszystko kręciło się wokół siostry, mama ciągle zabiegana, myślałam, że to może z wrażenia. Niestety angina 39,5 temperatura, antybiotyk.
Nie damy się :)
Wczoraj odebrałyśmy od Pani Ortodonty upragniony aparat korygujący zgryz. Córa zapałała wielką miłością do wszelakich drutów w paszczy odkąd moja siostra takowy jej pokazała. Z cackiem zapakowanym w misterne pudełko moja córa cała w skowronkach wyszła z gabinetu Pani Doktor. W samochodzie zainstalowała sobie owy przedmiot pożądania i cały ubaw polegał na tym, że próbowała mówić z aparatem w ustach. Hi hi ha ha!!! Jednak 'wieczorem po kilku godzinach noszenia zrobiło się nieco niemiło. Córcia zaczęła odczuwać skutki działania aparatu. Zaczęły ją boleć ząbki. Chcesz być piękną trzeba cierpieć :)
Synek nabiera ciałka. Codziennie wieczorem ćwiczy wzorem Sportakusa. Nawet pompki potrafi zrobić. Zaczął odmawiać!!!! spożycia słodyczy?????????? Woli zjeść jabłko lub płatki na sucho. Szok... W sumie to mnie cieszy. Mniej cukru - mniej dziur w zębach.
Dzis idę na pierwszy od baaaaardzo długiego czasu aerobic. Cieszę się bardzo, poniewać mój siedziący życia je mi się we znaki. Wię jutro pewnie nic nie napiszę, no bo kto mi wcisnie ENTER?
Już sama nie wiem. Niby mam opiekunkę, niby nie mam. A. bardzo zorganizowana jest, studiuje, jest starościną roku, ma praktyki, jogę uprawia, zajmuję się 3 dni w tygodniu moimi dziećmi, sprzedaje w sklepie? i takie tam. Nadchodzą wakacje, trzeba pociechom zapewnić opiekę. Na co A. mi oświadcza, że ona będzie wychowawcą na 2 turnusach półkolonii, z czego ja córę zapisałam tylko na jeden. Hmmm i co teraz? Syna do szkoły koło nas zapisać na półkolonie nie mogę, bo dopiero w lipcu kończy 6 lat. Z maluchami oni się nie bawią - usłyszałam od pedagoga. Ok. A. wymyśliła, że w drugiej szkole podstawowej na osiedlu raczej go przyjmą wystarczy napisać podanie. Może się uda. Córa i syn na koloniach plus A. opiekunka jako wychowawca. Normalnie podwójny nadzór. Trzymam kciuki a nóż się uda.
Gorączka komunijna trwa. Dzisiejsze popołudnie to jedyne wolne popołudnie w tym tygodniu i w przyszłym pewnie też:
jutro: 14:20 ortodonta, 16:00 próba w kościele,
środa: 17:30 aerobic z 50-latką, która daję czadu, że człowiek odkrywa, że posiada mięśnie, o których posiadanie wcale się nie podejrzewał,
czwartek: 16:00 próba
piątek: 9:00 paznokcie 17:00 basen, 19:00 sprzątanie kościoła tj. mycie okien (a ja będę miała świeże paznokcie)
Kiedyś przeczytałam artykuł na ten temat. Na podstawowe potrzeby dziecka wydajemy ok. 160 tysięcy zeta, na głowę oczywiście, jest to średnia przeciętna (0-18 lat).
Także wczoraj wzięłam kalkulator i zaczęłam liczyć. O tak sobie po prostu, bo mnie jasny szlag mnie trafił, jak Pewna Pani zaśpiewała o 10 PLNów więcej na głowę za uroczystość komunijną. Eh, eh... brzdęk i posypały się pieniązki. Więc butów to ja już teraz sobie napewno nie kupię. Bo Kryzys, bo Ceny poszły w Górę, o mały włos by nam brakło gotówki. Celem zapodania całej kwoty płaciłam nawet bilonami :) Także menu ustalone, pomiędzy schaboszczaka a karkówkę wetknie się sałatkę jarzynową, kawa ciasto razem z tortem wyrobu własnego (!), itp. Im bliżej to nie wiem czy jest to warte takie zachodu. Mąż-Ten-Sam zawsze powiadał i wręcz jak mantrę powtarzał: Pieniądz rzecz nabyta. Jakoś takoś ostatnio coś mu sie płyta porysowała i się zacioł. Milczy... bardzo wymownie.
P.S.' Córka chce otworzyć konto.
P.S.''Opiekunka poprzednia P. wczoraj o 14:15 urodziła dziewczynkę 51 cm długa. 2950 g ciężka. Gratuluję!!!
P.S.''' Też bym chciała.
... że nie wiem od czego zacząć. W tzw. międzyczasie przeżyliśmy 2 silne reakcje alergiczne po jednej na głowę potomstwa, ślub koleżanki, wydaliśmy premię na byle co (wg Męża-Tego-Samego), zaliczylismy fryzjera i manicure (rany szarpane mam do dziś), jedno poparzenie w Fabryce Słońca, stwierdziliśmy, że elektrostymulacja nie działa na zaawansowane celulitem partie ciała, kupiliśmy sukienkę dla mnie na Komunię córki, marzą się nam śliczne niebieskie buciki do tejże sukienki, ale Mąż-Ten-Sam mnie zabije... jeżeli wydam jeszcze trochę kasy....
To tak w skrócie. Zarówno jak i syn tak i córa są alegikami (po tatusiu) i dopadło ich to paskudztwo znienacka. Dobrze, że ja Matka-Polka chodzącą apteką jestem i reagować się nie boję. Szok... strach pomyśleć co by było, gdyby człowiek nie był świadomy możliwych konsekwencji.
W związku ze zbliżającą sie komunią zageszczają sie nam terminy spotkań. Biegam co drugi dzień do kościoła. Przypominam sobie co jeszcze zapomniałam kupić. Rajstopki i wyszczuplające majtasy a'la Briget. Zupełnie nieoczekiwanie dla mnie samej zmieściłam sie w sukienkę w rozm. 42 i nabyłam ją za niebotyczną sumę 160 PLN, czego Mąż-Ten-sam nie może przeżyć i stąd moje problemy z kupnem butów :( Pieniądze przeciekają mi przez palce. Rozpływają sie w zastraszającym tempie. Jeszcze mnie czeka fryzjer, manicure, wpłata reszty za salę na komunię, ehhh ale ponarzekałam.
Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
sobota, 20 marca 2010
Licznik odwiedzin: 4128
| « marzec » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 |
| 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 |
| 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 |
| 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 |
| 29 | 30 | 31 | ||||
"Mam z wami 3 Światy i pół Ameryki..." tak mawiała moja mama, kiedy brakowało jej już słów na mnie i mojego brata... Czasami też tak mam, ale tylko czasami :) Mama Sp. z o. o. Prezes Zarządu, wspól...
więcej..."Mam z wami 3 Światy i pół Ameryki..." tak mawiała moja mama, kiedy brakowało jej już słów na mnie i mojego brata... Czasami też tak mam, ale tylko czasami :) Mama Sp. z o. o. Prezes Zarządu, wspólnik i udziałowiec w jednym. Bez prawa do uropu wypoczynkowego i zasiłku chorobowego, za to pracująca w pełnym wymiarze godzin plus bywa i tak, że nadgodziny, nie zawsze sowicie wynagradzana. A gdzie premia?
schowaj...